Gala Miłosiernego Samarytanina 2022

Odbyła się Gala rozdania Statuetek Miłosiernego Samarytanina, która zamyka Plebiscyt "Wybieramy Miłosiernego Samarytanina Roku 2022".


Ideą tego przedsięwzięcia jest znalezienie osób, które swoją działalnością wpierają potrzebujących, zatrzymują się nad cierpieniem drugiego człowieka oraz wyróżniają się empatią i wrażliwością. 

To ludzie, którzy swoją postawą i postępowaniem piszą na nowo ewangeliczną przypowieść o Miłosiernym Samarytaninie, który jako jedyny zatrzymał się przy człowieku w trudnej sytuacji życiowej, zaopiekował się nim i pomógł mu stanąć na nogi. 

Gala jest zwieńczeniem Plebiscytu, dniem uhonorowania tych osób, poprzez nadanie im tytułu Miłosiernego Samarytanina, wręczenie Statuetek i opowiedzenie o nich Światu. 

Ta wzruszająca uroczystość odbyła się w Auli Jana Pawła II przy Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie Łagiewnikach z pomocą
Miasta Kraków, Wodociągi Miasta Kraków, Małopolskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, Sieci Hoteli Hilton Garden Inn Kraków, Drukarni Rafael, ZiZ Centrum Edukacji, Bristol Busko ART & Medical SPA, Tadeusz Sztuka "TES" i Tucano Polska Sp. z o.o.


Kim są Samarytanie 2022 roku? 


To lekarze i osoby nie związane zawodowo ze służbą zdrowia, działające prywatnie lub w ramach stowarzyszeń i fundacji, to przedsiębiorcy i społecznicy. Poznajmy ich!

 

dr n. med. Patrycja Mensah - Glanowska

Pani Doktor pracuje na Oddziale Klinicznym Hematologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Jest lekarzem o wyjątkowym podejściu do pacjentów - zawsze pełna ciepła, potrafiąca napełnić otuchą i wiarą w powodzenie leczenia nawet w wyjątkowo trudnych sytuacjach. Nie odmawia pomocy nikomu. Dla Pani Doktor nie ma przypadków beznadziejnych, podejmuje się najtrudniejszych wyzwań. 


Uratowała życie mojej mamy, kiedy nikt z lekarzy nie chciał podjąć się trudnego przeszczepu. Codziennie przyjeżdża w godzinach wieczornych - w tym weekendy oraz święta - do chorych na oddział wspomagając ich dobrym słowem, a przede wszystkim konsultując wyniki i na bieżąco weryfikując sposób leczenia.  - pisze w zgłoszeniu córka pacjentki Pani Doktor.

Opinia jednego z pacjentów, że „Pani Doktor jest aniołem w fartuchu” – nie jest przesadą i potwierdza ją wielu pacjentów zawdzięczających Pani Doktor życie i zdrowie oraz członkowie ich rodzin. - mówi współpracownik Pani Doktor 

dr n. med. Marian Kopciuch

Autor znaczących publikacji naukowych nt. medycyny sądowej, neurochirurgii, ortopedii, zakażeń, od ponad 20 lat zaangażowany jest w działalność społeczną i charytatywną na rzecz Stowarzyszenia „Lekarze Nadziei”, którym obecnie kieruje. Stowarzyszenie niesie pomoc ludziom bezdomnym, ubogim, uzależnionym. 

Pan Doktor organizuje pracę Apteki Darów Stowarzyszenia „Lekarze Nadziei, organizuje zbiórki charytatywne na rzecz potrzebujących. 


Doktor Kopciuch wolontaryjnie przyjmuje pacjentów w Przychodni dla bezdomnych i ubogich. Rola nie do pozazdroszczenia, ponieważ Jego działalność prowadzona jest w trudnym, na ogół przemilczanym, obszarze środowisk marginesu społecznego. Jego postawa wykracza poza standardy działalności filantropijnej czy charytatywnej. - pisze w świadectwie współpracownik Pana Doktora

dr n. med. Małgorzata Woś

Lekarz okulista, ordynator oddziału okulistycznego w Szpitalu Specjalistycznym im. Stefana Żeromskiego w Krakowie.

Pani Doktor ma wszystkie cechy, które powinny charakteryzować lekarza: profesjonalizm, empatię, wrażliwość. Jednakże pragniemy podkreślić przesłanie, które w postępowaniu  Pani Doktor wybrzmiewa „być lekarzem dla ludzi, a nie tylko dla kariery i pieniędzy”.  - piszą w świadectwach pacjenci

Pani Doktor co tydzień bada bezdomnych i ubogich. Poza opieką nad bezdomnymi, pomaga  także niewidomym i słabowidzącym dzieciom przygotowując programy diagnostyki. Jest inicjatorką cyklicznych przedstawień teatralnych dla małych pacjentów w Szpitalu im. Żeromskiego, organizuje prelekcje dla seniorów o chorobach oczu w różnych dzielnicach Krakowa.

Jej praca to służba na rzecz drugiego człowieka.

lek. med. Alina Sobczak

Doktor Alina jest lekarzem pediatrą Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie-Prokocimiu.
Jest lekarzem Wielkiego Serca – praca jest jej pasją, a pomoc drugiemu człowiekowi niemalże wewnętrznym obowiązkiem. Przykłady zaangażowania, pomocy, ofiarności Doktor Aliny można mnożyć niemal na każdym kroku. Kiedy wybuchła wojna nie wahała się przyjąć pod swój dach licznej rodziny z Ukrainy - 20 osób: babcię z córkami i synowymi wraz z dziećmi i zaopiekować się nimi. 

 
Po wypisaniu ze szpitala matka wraz z dwójką dzieci nie mieli gdzie się podziać; oczekiwali w poczekalni na jakąkolwiek pomoc - doktor Alina, gdy tylko dowiedziała się o tej sytuacji nie zawahała się ani sekundy i zabrała tę rodzinę do siebie. - pisze w świadectwie osoba, która zgłosiła panią doktor do Plebiscytu. 

dr n. med. Piotr Sołtysiak 

Chirurg dziecięcy, zastępca ordynatora Oddziału Chirurgii Dziecięcej w Gliwicach.
Na co dzień przeprowadza operacje z zakresu chirurgii dziecięcej, biopsje zmian ogniskowych tarczycy i piersi. Przyjmuje pacjentów w krakowiskim Szpitalu na Klinach. Pan Doktor to człowiek, na którego zawsze można liczyć, dba o pacjenta,  jest do dyspozycji o każdej porze dnia i nocy często kosztem życia rodzinnego i prywatnego.


Jest dla mnie właśnie Miłosiernym Samarytaninem, który przyczynił się do uratowania mi życia, a potem troskliwie mnie pielęgnował - pisze w świadectwie pacjentka

Judyta Sowa


Judyta nigdy nie odwraca się od biednego, zmarzniętego, głodnego, nieważne czy na wschodniej granicy naszego kraju, czy w afrykańskim slumsie - pisze w zgłoszeniu współpracowniczka. 

Od lat jest zaangażowana w misje, które stały się jej życiem, a Afryka drugim domem.  Rozpoczęła działalność Ruchu Światło - Życie na terenie Kenii i Tanzanii. Kiedy zobaczyła dzieci mieszkające w slumsach, na ulicach, w sierocińcu w Shalom Home postanowiła im pomóc. Poruszyła niebo i ziemię i zorganizowała dzieciom jedzenie, zadbała o podstawowe potrzeby i poszukała wolontariuszy, którzy na miejscu zajmują się dziećmi i pomagają im.

Regularnie organizuje zbiórki z których finansowana jest edukacja i opieka zdrowotna dzieci, a także budowa studni. Kiedy Pani Judyta jest w Polsce działa na rzecz uchodźców na granicy Polsko - Białoruskiej. Wspiera osoby z Syrii i Afganistanu, które dla wielu wydają się być niewidoczne.

Anna Piątek - Czajka

Założycielka Fundacji Zmieniamy Niemożliwe. Pomaga osobom, którzy wstydzą się poprosić o pomoc: samotnym matkom, ludziom starszym, osobom niepełnosprawnym fizycznie i intelektualnie.

Osobiście dociera do osób potrzebujących, chorych i w trudnej sytuacji materialnej. Kupuje żywność, leki i ubrania, opłaca rachunki za prąd i gaz. Cudowna osoba o wielkim sercu, ale twardo stąpająca  po ziemi. Kreatywna, pełna pasji, siły i energii do niesienia pomocy innym.


Są ludzie, którzy chętnie pomagają i to jest cudowne, ale nie każdy jest tak wielozadaniowy i zaangażowany jak Pani Ania, za co bardzo ją podziwiam. Jest wzorem dla Wielu - pisze w zgłoszeniu współpracowniczka Pani Anny. 

Przemysław Barczentewicz

Ratownik GOPR Oddziału Bieszczadzkiego. Każdego dnia wyrusza na ratunek osobom potrzebującym pomocy, które uległy wypadkom w górach, niejednokrotnie kosztem czasu spędzanego z rodziną. Ostatnie dwa miesiące poświęcił na organizowanie zbiórek na pomoc Ukrainie, organizowanie transportów z darami i regularną pomoc lwowskiemu szpitalowi.

Jacek Pochopień

Przedsiębiorca, właściciel krakowskiej Piekarni Pochopień. 
Otrzymał statuetkę "Miłosiernego Samarytanina" w 2005 roku. Wówczas liczne świadectwa opisywały Pana Jacka: „piekarz, który od szesnastu lat wspiera potrzebujących bochenkami chleba". 

Minęło wiele lat, a wciąż wielu ludzi pragnie podziękować Panu Jackowi za serce i niewyczerpane pokłady empatii i miłości dla bliźniego. Za niezwykłą odpowiedzialność za swoich pracowników, że zawsze pracownik i jego sytuacja życiowa jest ostatecznym i niekwestionowanym argumentem.  Kryzysowe chwile tylko intensyfikują niesioną pomoc.  Gdy lokatorzy w jego kamienicy nie mieli pieniędzy na opłaty, bezzwrotnie pokrywał je z własnej kieszeni. 
Od pierwszych dni wojny w Ukrainie również wspiera uchodźców, zaopatrując w pieczywo punkty wsparcia uciekinierów. 

Statuetki wręczyli bp. Jan Zając i kustosz Sanktuarium Bożego Miłosierdzia ks. Zbigniew Bielas, Wicedyrektor Wydziału Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta Krakowa Rafał Perłowski oraz Wojciech Szczepanik, Wiceprezes Wodociągów Miasta Krakowa. 

W drugiej części uroczystości statuetką „Za serce które widzi” zostały uhonorowane osoby, które w ostatnich miesiącach wyróżniały się swoją postawą i zaangażowaniem w pomoc uchodźcom z Ukrainy, kosztem swojego życia zawodowego i rodzinnego.

Nagrodzeni zostali:

Małgorzata Małek z Małopolskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, która przez kilka tygodni dniem i nocą koordynowała organizowanie pomocy w Krakowie dla kilkudziesięciu osób uciekających przed wojną. 

Jacek Stawoski, właściciel sklepu rowerowego Secesja, który organizował pomoc uchodźcom na szeroką skalę, koordynując działania między osobami prywatnymi i między organizacjami pomocowymi, udzielając schronienia, organizując zbiórki darów i osobiście opiekując się kilkudziesięcioma osobami. 

Anna Kosiorowska i Henryk Dziedzic, którzy przekazali niezliczoną ilośc darów dla uchodźców, niejednokrotnie poruszyli niebo i ziemię aby sprostać potrzebie chwili i zorganizować potrzebna pomoc dla ofiar wojny w Ukrainie. 

Wyróżnieni zostali także wolontariusze Wolontariatu św. Eliasza za pomoc uchodźcom i kompleksową opiekę nad ok 50 osobami z Ukrainy, które znalazły schronienie w siedzibie wolontariatu św. Eliasza. Te osoby to: Mariola Glinka, Dominika Gąsior, Roksana Pilch, Ewa Błaszczyńska, Ewa Warelis, Maria Kuboń i Vitalii Harasymovych.

Trzecią część uroczystości stanowił piękny koncert, w którym wystąpili wrażliwi krakowscy artyści: Stefan Błaszczyński z Piwnicą św. Norberta, Lidia Jazgar z Zespołem Galicja, Dorota Błaszczyńska - Mogilska, Przemysław Branny i Weronika Błaszczyńska. 

Galę relacjonowały krakowskie media: TVP Kraków, Play Kraków News i Gość Niedzielny.

Galę w pięknym stylu poprowadzili o. Stanisław Wysocki, założyciel i Prezes Wolontariatu św. Eliasza i Marcin Mikos, Dyrektor Administracyjny Szpitala im. Dietla w Krakowie. Panowie całym swoim życiem zanurzeni w działalności charytatywnej jako wolontariusze i społecznicy. Nikt tak dobrze jak oni nie rozumie idei pomocy w duchu Miłosiernego Samarytanina.